W Górniku Wałbrzych z jednymi koszykarzami rozstają się, innych zamierzają sprowadzić. Za porozumieniem stron rozwiązano właśnie kontrakt z rozgrywającym Markusem Carrem. Na przedłużenie umowy nie może ponadto liczyć inny Amerykanin Chad Barnes. W środę w Wałbrzychu ma zameldować się z kolei nowy rozgrywający - Daryl Greene.
Koszykarz, który od najbliższego spotkania ma poprowadzić grę wałbrzyszan ma 28 lat i 185 cm wzrostu, najlepiej czuje się jako rozgrywający. Urodził się w Maryland (USA) i grał w uczelnianej drużynie Niagara'02 (NCAA). W sezonie 2005/2006 bronił barw Turowa Zgorzelec gdzie notował średnio 9,2 pkt i 4,1 as. Teraz ma pomóc w utrzymaniu zespołowi z Wałbrzycha i zastąpić w ekipie swego rodaka Markusa Carra, z którym właśnie rozwiązano kontrakt. Carr jak na rozgrywającego i lidera zespołu, od początku sezonu prezentował się przeciętnie. Jego średnie to 7,2 pkt i 3,6 as. Szefowie klubu postanowili więc rozstać się z zawodnikiem, rozwiązując umowę za porozumieniem stron.
Jeszcze gorzej radził sobie w Victorii Górniku sprowadzony w ostatniej chwili Amerykanin Chad Barnes. W trzech meczach, w których zagrał notował średnio 5,3 pkt i 3,3 as. To było zdecydowanie poniżej oczekiwań kierownictwa klubu, które postanowiło nie przedłużać z koszykarzem umowy. Barnes przebywał w Wałbrzychu bardzo krótko, mając podpisany jedynie wstępny, miesięczny kontrakt.
Dwóch byłych koszykarzy Basco Śląska Wrocław jest bliskich przejścia do Górnika. Szefowie wałbrzyskiego klubu muszą tylko dopiąć szczegóły, by sprowadzić pod Chełmiec Marcina Stefańskiego i Kamila Chanasa. Obaj mają wystąpić już w najbliższym meczu biało-niebieskich z AZS-em Koszalin.
Koniec z plotkami i niedomówieniami. To oficjalna informacja - działacze Victorii Górnika prowadzą zaawansowane rozmowy z Marcinem Stefański i Kamilem Chanasem. Obydwu widzi w swoim zespole nowy trener wałbrzyszan Andrzej Adamek, który do niedawno pracował z nimi w Basco Śląsku Wrocław. Po wycofaniu wielokrotnych mistrzów Polski z rozgrywek ekstraklasy, nie tylko sztab szkoleniowy dolnośląskiego zespołu został na lodzie, ale także zawodnicy.
Po Stefańskiego i Chanasa szybko zgłosili się działacze z Wałbrzycha, którzy od kilku dni rozmawiają z koszykarzami o ich grze w Victorii Górniku. - Negocjujemy warunki kontraktów. Do uzgodnienia pozostały tylko szczegóły i myślę, że w ciągu jednego lub co najwyżej dwóch najbliższych dni dojdziemy do porozumienia - mówi Sławomir Kapuściński, prezes sportowej spółki Górnik Wałbrzych.
Marcin Stefański (skrzydłowym 200 cm wzrostu) i Kamil Chanas (obrońca, 188 cm wzrostu) mogą okazać się sporym wzmocnieniem drużyny z Wałbrzycha, walczącej o utrzymanie w ekstraklasie. Najprawdopodobniej obaj gracze wystąpią w Victorii Górniku już w najbliższym pojedynku z AZS-em Koszalin.
Źródło: jkksgornik.walbrzych.pl
W niedzielę ponownie wracamy do rywalizacji w ORLEN Basket Liga , a przed nami kolejne niezwykle wymagające starcie z Legia Kosz.
czytaj więcejEMOCJE I CHARAKTER!
czytaj więcejWszystkiego najlepszego z okazji urodzin Kula!
czytaj więcejJuż jutro wracamy do gry w ORLEN Basket Liga. Przed nami kolejne starcie z KING Wilki Morskie Szczecin SA .
czytaj więcejPrzypominamy o akcji na rzecz naszego schroniska! Podczas jutrzejszego meczu spotykamy się, aby wspólnie zrobić coś naprawdę dobrego. Organizujemy zbiórkę dla podopiecznych wałbrzyskiego schroniska – psiaków i kotów, które każdego dnia czekają na pomoc i odrobinę ciepła.
czytaj więcej