Przed Górnikami kolejny mecz z serii "Ten mecz musimy wygrać"! Na rozpoczęcie roku 2009 ekipę Sportino Inowrocław (5 zwycięstw i 10 porażek, a Górnik ma bilans 4-12) po prostu trzeba pokonać i to najlepiej przynajmniej 5 punktami (w Inowrocławiu przegraliśmy 70:74). W ostatniej kolejce Sportino przegrało u siebie z Asseco Prokomem Sopot dopiero po dogrywce 95:99 (24:25, 13:16, 27:27, 19:15, 12:16) - była to 4 z rzędu porażka tej drużyny.
Jak podaje serwis plk.pl w meczu tym urazu kostki nabawił się Kanadyjczyk Kyle Landry, a ponadto, od dwóch tygodni na ścięgno Achillesa narzeka center - Artur Robak. Dodatkowo na ponad miesiąc wyłączony z treningów jest dobrze znany wałbrzyskim kibicom skrzydłowy Łukasz Wichniarz. Jednak Inowrocław wzmocnił 26-letni łotewski skrzydłowy Ivars Timermanis.
W tym sezonie w meczu w Inowrocławiu gospodarze wygrali 74:70 (21:16, 19:12, 20:22, 14:20), demolując nas na deskach 50:28.
Górnik: Waczyński 18 (3x3), Barro 14 (15zb., eval 32!), Argrett 12, Carr 6 (1x3), Raczyński 6 (1x3), Glapiński 5 (1x3), Barnes 4, Zabłocki 3 (1x3), Bierwagen 2.
Sportino: Crenshaw 16 (1x3), Lee 11, Miller 11 (1x3), Gabsys 9 (3x3), Żytko 8 (1x3), Świderski 7 (1x3), Robak 7, Landry 5 (19zb.!), Wierzbicki 0, Obrzut 0.
Źródło: www.gornik.walbrzych.pl
Dwa dni temu mieliśmy wyjątkową przyjemność gościć na naszym treningu młodzież w ramach projektu „Ruch w przyszłość”. To niezwykle wartościowa inicjatywa skierowana do wychowanków Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych, której głównym celem jest stworzenie młodym ludziom możliwości poznania różnych dyscyplin sportowych, odkrywania swoich pasji oraz budowania pozytywnych nawyków związanych z aktywnością fizyczną.
Z ogromnym smutkiem i głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci trenera Ryszarda Świątka – człowieka, który na zawsze zapisał się w historii naszego środowiska sportowego jako wybitny szkoleniowiec, mentor i współtwórca wielkich sukcesów.
czytaj więcejMimo ogromnej determinacji , tym razem nie udało się odnieść zwycięstwa w Warszawie.
czytaj więcejSobotni występ Adama został przez Was wyraźnie doceniony, czego najlepszym dowodem jest fakt, że większością głosów to właśnie on otrzymał tytuł MVP. To wyróżnienie nie jest przypadkowe — stanowi ono uznanie nie tylko dla jego wkładu w końcowe zwycięstwo drużyny, ale również dla ogromnego zaangażowania, determinacji i charakteru, które zaprezentował na boisku.
czytaj więcejCzeka nas spotkanie na wymagającym terenie. W poprzednim sezonie udowodniliśmy, że stać nas na zdobycie stolicy i osiąganie tam dobrych wyników.
czytaj więcej